Zawsze byłem tylko narzędziem dla własnych rodziców. Czy kiedykolwiek przestanę czuć się winny, że chcę żyć po swojemu?
Od dziecka czułem, że jestem dla rodziców tylko środkiem do celu. Moje potrzeby zawsze były na drugim planie, a każda próba buntu kończyła się poczuciem winy. Dziś opowiadam swoją historię, bo wierzę, że nie jestem jedyny, kto musiał nauczyć się kochać siebie w cieniu rodzinnych oczekiwań.