Moja teściowa chce nowego życia, ale ja jej na to nie pozwalam: Wyznanie zięcia z Warszawy
Moja historia zaczęła się od jednego telefonu, który wywrócił nasze życie do góry nogami. Moja teściowa, pani Zofia, przez lata była dla nas podporą, ale nagle zapragnęła zmiany, której nie potrafiłem zaakceptować. Teraz zastanawiam się, czy byłem sprawiedliwy, czy po prostu egoistyczny.