„Przywieź wnuki, ale nie zapomnij portfela” — rodzinny sekret w ogrodzie, który prawie nas rozdarł
Tamtego lata usłyszałam od mamy zdanie, które przecięło mnie jak nożem: „Przywieź wnuki, ale nie zapomnij portfela”. Od razu zrozumiałam, że nie chodzi o lody dla dzieci, tylko o ich ogród, ich dumę i rachunki, których nikt nie chciał nazwać po imieniu. Opowiadam o roku, w którym starość, pieniądze i niewypowiedziane żale niemal rozbiły naszą rodzinę.