Obietnica, której nie da się dotrzymać

Obietnica, której nie da się dotrzymać

Za to, że wychowałaś mnie sama, za to, że zawsze mnie kochałaś i wspierałaś. Za to, że mnie chroniłaś i okazywałaś cierpliwość. Ale teraz się boję. W końcu najprawdopodobniej będę musiała złamać swoją obietnicę.

"Dlaczego Jesteś Taka Uparta, Mamo? Nie Oddamy Cię do Domu Opieki": Dom Sprzedany Szybko, a Pieniądze Podzielone

„Dlaczego Jesteś Taka Uparta, Mamo? Nie Oddamy Cię do Domu Opieki”: Dom Sprzedany Szybko, a Pieniądze Podzielone

Wiktoria była w późnych latach siedemdziesiątych. Jej córka Lila i syn Mateusz rozmawiali o sprzedaży domu, w którym mieszkała. Zdecydowali się zabrać mamę do miasta. Ale Wiktoria nie była z tego zadowolona. W końcu jej rodzice mieszkali tam przez całe życie. Nie chciała opuszczać swojego rodzinnego miasta. Ale jej dzieci nie dawały za wygraną, ciągle poruszając ten temat. Wiktoria czuła się osaczona i bezradna.

"Dlaczego Jesteś Taka Uparta, Mamo? Nie Oddamy Cię do Domu Opieki": Dom Sprzedany Szybko, a Pieniądze Podzielone

„Dlaczego Jesteś Taka Uparta, Mamo? Nie Oddamy Cię do Domu Opieki”: Dom Sprzedany Szybko, a Pieniądze Podzielone

Wiktoria była w późnych latach siedemdziesiątych. Jej córka Lidia i syn Mateusz rozmawiali o sprzedaży domu, w którym mieszkała. Zdecydowali się zabrać mamę do miasta. Ale Wiktoria nie była z tego zadowolona. W końcu jej rodzice mieszkali tam przez całe życie. Nie chciała opuszczać swojego rodzinnego miasta. Ale jej dzieci nie dawały za wygraną, ciągle poruszając ten temat. Wiktoria czuła się osaczona i bezradna.

"Twoja Kochanka Zadzwoniła i Powiedziała, Żebym Cię Puściła: Właśnie Skończyli Pięćdziesiąt Lat"

„Twoja Kochanka Zadzwoniła i Powiedziała, Żebym Cię Puściła: Właśnie Skończyli Pięćdziesiąt Lat”

Telefon zadzwonił, a z drugiej strony odezwał się zmartwiony, młody głos: „Kochamy się. Proszę, puść go!” – „Rzecz w tym, młoda damo, że nie przykułam mojego męża do kaloryfera ani nie zamknęłam go w piwnicy. Więc walcz o swoją miłość! Miłego dnia.” Emma odłożyła słuchawkę. „To pierwszy raz. Taka bezczelność. Cóż, niedługo wróci na kolację, więc ma wiele do wyjaśnienia…”