Nasze Plany Wakacyjne: „Mój Mąż Chce Zabierać Swoje Dzieci z Pierwszego Małżeństwa”
Wtedy jego córka miała 7 lat, a syn 10. Dzieci często spędzały z nami weekendy, ale ich obecność zawsze budziła we mnie niepokój.
Wtedy jego córka miała 7 lat, a syn 10. Dzieci często spędzały z nami weekendy, ale ich obecność zawsze budziła we mnie niepokój.
Moja synowa, Ania, to niezwykle inteligentna i oczytana kobieta. Chociaż nie uważam się za osobę mało inteligentną, często czuję się nieswojo w jej towarzystwie. Różnica wieku między nami wynosi ponad dwadzieścia lat. W tym przypadku nie mówię o wiedzy jako takiej. Prawie każdą informację można zdobyć z książek lub Internetu. Mówię o tym, jak szybko potrafi
– Czy to tylko ja, czy twoja rodzina też się ostatnio powiększyła? – Tak, powiększyła się! Moja synowa wprowadziła się do nas. Młoda para postanowiła oszczędzać na dom.
Po raz kolejny próbowałam jej wytłumaczyć, że nie możemy jej tu zostawić, w jej starym domu; musi się przeprowadzić. Moja mama ma 70 lat, a ja
Piszę to w stanie skrajnej frustracji po kolejnej kłótni z moją córką. Nie mogę tego dłużej znieść i muszę podzielić się swoją historią. Mój mąż rozumie, ale wielu naszych przyjaciół mówi: czego się spodziewałaś, twoja córka jest teraz mężatką, ma swoją rodzinę. To jej mąż dyktuje jej działania – nasz znienawidzony zięć! Jakby ją zahipnotyzował! Nasza córka
Moja matka złożyła pozew o rozwód, gdy byłem w przedszkolu, a ojciec musiał płacić alimenty przez lata. Widzieliśmy się od czasu do czasu, ale emocjonalne obciążenie było ogromne.
Moja pierwsza miłość rozkwitła w liceum. Tomek był dwa lata starszy, a my byliśmy zupełnymi przeciwieństwami. Ja zawsze martwiłam się o oceny, a Tomek ledwo przejmował się szkołą. Tomek nigdy mnie nie zauważał, aż do końca liceum, kiedy oficjalnie zaczęliśmy się spotykać. Lata później, po burzliwym małżeństwie i bolesnym rozwodzie, chciałam wrócić do Tomka. Jednak mój syn, Kacper, zżył się z ojczymem i odmówił spotkania z biologicznym ojcem.
Myślałam, że mam szczęście, mając męża, który nie pasuje do stereotypu. Nawet gdy jest chory, nie unika swoich obowiązków. Ale tym razem, gdy zachorował, wszystko się zmieniło.
Moje córki mieszkają w tym samym mieście co ja, ale mój syn przeprowadził się do Warszawy z powodu pracy i postanowił tam zostać. Kocham wszystkie moje dzieci, ale ta sytuacja z synową wprawia mnie w osłupienie.