Nasza walka o dom: Życie pod jednym dachem z teściową
Od pierwszego dnia po ślubie Marcinowej mamy Maria była wszędzie. Nasza codzienność szybko zamieniła się w nieustanną walkę o niezależność i prywatność. Przez łzy, kłótnie i ciche wieczory szukaliśmy z Marcinem własnej drogi i sposobu na życie.