„To jest także mój dom!” – Rozpad rodziny przez spadek: Prawdziwa historia z centrum Krakowa
Wszystko zaczęło się o świcie, gdy mój syn Adam i jego żona Monika z impetem wtargnęli do mojego mieszkania na ulicy Dietla. Ich krzyki, żal i żądania rozerwały moje serce, a skrywana przeze mnie sekretna umowa miała tego dnia ujrzeć światło dzienne. Nigdy nie przypuszczałam, że walka o dom mojego męża doprowadzi nas do takiej przepaści.