Lodówka to nie stołówka! Jak moja córka Anna i jej „przyjaciele” zamienili nasz dom w darmową jadłodajnię
Od miesięcy nasz dom przypominał szkolną stołówkę – wszystko przez Annę i jej paczkę. Każdego dnia zmagałam się z własną gościnnością, próbując nie zatracić granic. Ta historia to opowieść o miłości, rozczarowaniu i walce o szacunek we własnym domu.