Powiedziałam pani Marii, że już nie mogę być jej dziewczyną od wszystkiego: Moja prawda, którą zbyt długo tłumiłam w sobie
Wszystko zaczęło się w zwykły, szary poniedziałek, kiedy nie wytrzymałam i powiedziałam pani Marii, że już nie mogę być jej dziewczyną od wszystkiego. Przez lata pomagałam jej, podczas gdy jej córka z Warszawy pojawiała się tylko od święta. To historia o granicach, winie i cichej kobiecej wojnie między byciem dobrą sąsiadką, córką i matką.