Dom na wynajem: Kiedy rodzinna pomoc ma swoją cenę
Mam na imię Valentina i nigdy nie przypuszczałam, że mieszkanie, które dostałam od ojca, stanie się źródłem tylu łez i nieprzespanych nocy. Chciał dobrze, ale jego zasady i oczekiwania zaczęły mnie dusić, odbierając mi poczucie wolności i własnego miejsca. Ta historia to opowieść o tym, jak dobra intencja może zamienić się w ciężar, i jak nauczyłam się, czym naprawdę jest dom – i jaką cenę trzeba za niego zapłacić.