Powiedziałam synowej, że już więcej nie przyjdę. Traktowała mnie jak darmową służącą, udając, że chodzi o opiekę nad wnukiem
Zawsze wierzyłam, że rodzina jest najważniejsza i że moim obowiązkiem jest pomagać, gdy tylko mogę. Jednak granica między pomocą a wykorzystywaniem została przekroczona, a ja musiałam w końcu powiedzieć „dość”. Ta decyzja kosztowała mnie wiele łez, ale była konieczna, by odzyskać szacunek do samej siebie.