Wizyta, która zmieniła wszystko: Jak mogła zostawić własną matkę?
Mam na imię Zuzanna i pracuję jako pielęgniarka w szpitalu w Łodzi. Ostatnio do naszego oddziału trafiła starsza pani, pani Helena, która od razu zaskarbiła sobie sympatię całego personelu. Jednak pewna wizyta jej córki wywróciła wszystko do góry nogami i zmusiła mnie do zadania sobie trudnych pytań o rodzinę, lojalność i samotność.