Uciekłam z córką w środku nocy. Dopiero wtedy zrozumiałam, jak długo nazywałam piekło „normalnym życiem”

Kiedy leżałam na podłodze w kuchni, a moja córka stała w drzwiach i trzęsła się ze strachu, dotarło do mnie, że jeśli teraz nie ucieknę, to następnym razem mogę już nie wstać. Spakowałam jedną torbę, wzięłam dziecko za rękę i zaczęłam walkę, która miała mnie kosztować wszystko 😢🚪⚖️
Jeśli chcesz wiedzieć, jak wyglądała moja ucieczka, sąd, zakaz zbliżania się i nowe życie w Warszawie — przeczytaj dalej poniżej 👇

Uciekłam od męża i własnych dzieci musiały uwierzyć, że ich porzuciłam

Kiedy zamknął drzwi od kuchni i znów zobaczyłam w jego oczach to zimne coś, zrozumiałam, że jeśli teraz nie ucieknę, mogę już nie mieć następnej szansy. Najgorsze nie było jednak ukrywanie się ani policja, tylko to, że moje własne dzieci stanęły po jego stronie 💔😔
Jeśli chcesz wiedzieć, jak daleko musiałam się posunąć, żeby przeżyć i co wydarzyło się potem, przeczytaj historię poniżej 👇