Ojciec wystawił moje rzeczy na klatkę. Dopiero w noclegowni pierwszy raz naprawdę zobaczyłam, jak łatwo w Polsce spaść na dno

Ojciec wystawił moje rzeczy na klatkę. Dopiero w noclegowni pierwszy raz naprawdę zobaczyłam, jak łatwo w Polsce spaść na dno

Kiedy tata kazał mi wynosić się z domu, byłam wściekła i przekonana, że to on jest potworem. Dopiero gdy trafiłam do ośrodka i poznałam ludzi, których nikt już nie słuchał, zrozumiałam, jak bardzo sama pozwoliłam, żeby życie mi się rozjechało. 💔🏚️✍️
Jeśli chcesz wiedzieć, jak z noclegowni doszłam do założenia stowarzyszenia i komu tak naprawdę najtrudniej było mi wybaczyć, przeczytaj historię do końca poniżej. 👇