„Po co siedzisz na tym mrozie?” — i dlaczego nie umiem wrócić do domu
Siedziałam na przystanku w śniegu, bo nie miałam już odwagi wejść do własnego mieszkania. Halina podeszła i jednym pytaniem rozdarła mi ciszę, jakby znała ten wstyd, który człowiek nosi pod kurtką. Opowiadam, jak w jednej zimnej godzinie musiałam wybrać między rodziną a sobą.