Między grządkami a trawnikiem: Jak ogród stał się polem bitwy o szczęście
Od zawsze marzyłam o własnym ogrodzie, ale kiedy z Markiem kupiliśmy dom pod Warszawą, nasze wizje zielonego zakątka zaczęły się ścierać. On chciał prostoty i spokoju, ja – warzywnika i kwiatów. Ta różnica przerodziła się w konflikt, który zmusił nas do zadania sobie pytania: czy naprawdę warto walczyć o każdy metr ziemi?