„Spakuj się, jedziemy do domu!” — niedzielny obiad, który rozbił moją rodzinę
W niedzielę usłyszałam jedno zdanie, po którym już nic nie było takie samo. W jednej chwili musiałam wybrać między lojalnością wobec rodziny a własną wolnością i godnością. Do dziś nie wiem, czy da się odbudować zaufanie do tych, którzy najbardziej potrafią zranić.