Lodówka na klucz: Opowieść o głodzie szacunku

Lodówka na klucz: Opowieść o głodzie szacunku

Już pierwszego dnia po powrocie z pracy zastałam pustą lodówkę i płaczące dziecko – to był moment, w którym pękłam. Moje życie z mężem, który zjadał wszystko, co ugotowałam, zamieniło się w nieustanną walkę o resztki i godność. Czy zamknięcie lodówki na klucz to jedyne wyjście, czy może sygnał, że w naszej rodzinie brakuje czegoś znacznie ważniejszego niż jedzenie?