Wyrzucona z własnego domu przez męża – rok później przejęłam jego firmę. Moja walka o syna, godność i nowe życie
Rok temu mój mąż, Piotr, wyrzucił mnie i naszego syna z domu dla innej kobiety. Zostałam z niczym, ale nie poddałam się – walczyłam o siebie, o syna i o sprawiedliwość. Dziś jestem właścicielką jego firmy transportowej i wiem, że nawet z największego upadku można się podnieść.