Moja córka wydała wszystkie oszczędności na imprezę i nie zaprosiła rodziny – czy to moja wina?
Od zawsze wiedziałam, że Zosia potrafi owinąć sobie ludzi wokół palca. Kiedy dowiedziałam się, że wydała wszystkie swoje pieniądze na wystawną imprezę, na którą nie zaprosiła nikogo z rodziny, poczułam się zdradzona. Czy to ja popełniłam błąd wychowawczy, czy może świat, w którym dorastała, nauczył ją, że rodzina nie jest najważniejsza?