Zła macocha? Moja historia o rodzinie, której nie wybrałam
Od pierwszego dnia w domu mojej macochy czułam się jak intruz. Każda rozmowa była jak pole minowe, a rodzinne konflikty rozdzierały mnie od środka. Dziś, po latach, pytam siebie: czy to, co nas nie zabiło, naprawdę nas wzmocniło?