Kiedy obcy pukają do twoich drzwi: Opowieść o strachu, zaufaniu i granicach w polskim bloku
To była zwyczajna wieczorna chwila w moim wynajmowanym mieszkaniu na warszawskim Ursynowie, kiedy nagle ktoś zaczął gwałtownie pukać do drzwi. Nie spodziewałam się, że za nimi stanie para z dzieckiem, twierdząc, że to ich mieszkanie i żądając, bym ich wpuściła. Ta noc zmieniła moje spojrzenie na zaufanie, bezpieczeństwo i granice w relacjach z innymi ludźmi.