„Syn obiecał, że się mną zaopiekuje. Dziś wiem, jak smakuje zdrada własnego dziecka”
Zawsze wierzyłam, że mój syn, Paweł, będzie moją opoką na starość. Po śmierci męża tylko on trzymał mnie przy życiu i dawał nadzieję na spokojną przyszłość. Dziś, patrząc na puste ściany obcego mieszkania, pytam siebie: jak mogłam tak bardzo się pomylić?