Kiedy mój syn i synowa zamieszkali obok mnie, wierzyłam w rodzinne szczęście. Ale prawda o niej rozdarła moje serce.
Zawsze marzyłam, że będziemy jedną wielką rodziną, kiedy mój syn Tomek i jego żona Agnieszka wprowadzą się do domu obok. Szybko jednak odkryłam, że Agnieszka nie jest osobą, za którą się podawała, a moje życie zamieniło się w pasmo niepokoju i rozczarowań. Teraz zastanawiam się, czy bycie matką oznacza poświęcenie własnego szczęścia dla dobra rodziny.