Powiedziała mi, że na wózku nie pójdzie do ołtarza. Wtedy zrozumiałam, że walczę już nie tylko o nogi
Po wypadku wszystko mi zabrano: sprawność, pracę, pewność siebie i spokój. Kiedy jedyna osoba, która została przy mnie, poprosiła mnie o rękę, musiałam zdecydować, czy dalej będę żyć jak ciężar dla wszystkich, czy w końcu pozwolę sobie być kochaną 💔♿💍
Jeśli chcesz wiedzieć, co powiedziałam i jak zareagowała jego matka, czytaj dalej poniżej.