Mam 47 lat i chcę rozwodu, ale boję się podjąć decyzję
Mam na imię Andrzej i mam 47 lat. Po prawie 20 latach małżeństwa stoję pod ścianą: odejść i zniszczyć „święty spokój” rodziny, czy zostać i dalej siebie tracić. Piszę to, bo wstyd mi mówić na głos, jak bardzo się boję własnej decyzji.