„Z kim mieszka twój człowiek?” — jedno pytanie, które rozwaliło mi życie
W dniu mojego awansu we Wrocławiu usłyszałem pytanie, które brzmiało jak plotka, a uderzyło jak wyrok. Między obowiązkiem wobec rodziny a pragnieniem, żeby wreszcie żyć po swojemu, zacząłem tracić grunt pod nogami. Opowiadam o tym, jak jedno mieszkanie, jedna tajemnica i jedna decyzja rozdzieliły moje życie na „przed” i „po”.