Nie ma winnych, czyli tak układają się gwiazdy – Historia Elżbiety i Bartka
Moje życie rozpadło się w jednej chwili, kiedy z pozoru zwykły wieczór zamienił się w koszmar. Straciłam męża, zdrowie i poczucie sensu, a rodzina zamiast wsparcia, podzieliła się na wrogie obozy. Dziś pytam siebie i Was: czy naprawdę los jest ślepy, czy to my nie umiemy wybaczać i kochać mimo wszystko?