Nie spiesz się z weselem, Marto! – Ucieczka panny młodej od toksycznej rodziny narzeczonego
W dniu własnego ślubu zrozumiałam, że wychodzę nie tylko za męża, ale i za jego apodyktyczną rodzinę. Przez lata próbowałam zadowolić wszystkich wokół, zapominając o sobie. Dopiero w ostatniej chwili znalazłam w sobie siłę, by zawalczyć o własne szczęście.