Bratowa Octavia i moja nocna zmora: Jak stałem się zakładnikiem własnej rodziny
Wszystko zaczęło się od jednego telefonu od mojego brata Marka, który poprosił mnie, żebym przepisał na siebie jego samochód – Skodę Octavię – z powodu rozwodu. Nie miałem pojęcia, że ta decyzja wciągnie mnie w wir długów, kłótni i rodzinnych dramatów, które będą mnie prześladować przez lata. Dziś zastanawiam się, czy naprawdę warto zawsze pomagać rodzinie, niezależnie od konsekwencji.