Szukam Porady: Trudności z Opieką nad Moją Starszą Mamą
Niedawno podjęłam decyzję, aby moja starsza mama zamieszkała ze mną, ale okazuje się to trudniejsze, niż się spodziewałam. Zwracam się do tej społeczności o radę i wsparcie.
Niedawno podjęłam decyzję, aby moja starsza mama zamieszkała ze mną, ale okazuje się to trudniejsze, niż się spodziewałam. Zwracam się do tej społeczności o radę i wsparcie.
W wieku 64 lat nie mogę powiedzieć, że jestem nieszczęśliwa, mimo że przez ostatnie 20 lat żyłam sama. Na początku było ciężko. Czułam się zagubiona i samotna. Ale moje dzieci były ogromnym wsparciem; często mnie odwiedzały ze swoimi rodzinami, dzieląc się ze mną swoim życiem. Podczas tych wizyt czas zdawał się mijać błyskawicznie.
Mój pierwszy mąż, Jacek, był radosnym i beztroskim człowiekiem. Spędzanie z nim czasu było przyjemnością; był wspaniałą osobą i dobrze zarabiał. Ogólnie rzecz biorąc, był energicznym człowiekiem, z którym można było wyruszyć w podróż dookoła świata. Gdyby nie jeden problem. Była nim jego matka. Niezależnie od tego, gdzie byliśmy i w jakiej sytuacji się znajdowaliśmy
Mój syn Grzegorz ożenił się z Grażyną 10 lat temu. On ma teraz 38 lat, a ona 32. Mają szczęśliwe małżeństwo i dwoje dzieci. Nie widujemy ich często, ponieważ mieszkają daleko. Mają pracę, dom i obowiązki, co rozumiem. Niedawno odwiedziłam ich i zauważyłam pewne zmiany. Grażyna wyglądała znacznie lepiej, przestała nosić piżamy w domu, zaczęła używać makijażu i chodzić na siłownię.
Planowałam spędzić święta sama, ale kiedy mój syn się o tym dowiedział, nalegał, żebym dołączyła do niego i jego rodziny. Jednak to, co miało być radosnym spotkaniem rodzinnym, przybrało niespodziewany obrót.
Moja mama nalega, żebym jak najszybciej zaszła w ciążę. Ciągle się kłócimy, ponieważ nasze wizje szczęścia i życia rodzinnego są diametralnie różne.
Zarówno moja biologiczna matka, jak i kobieta, która pomogła mi odnaleźć się w tętniącym życiem mieście, odeszły. To historia mojego ostatniego pożegnania z przewodniczką i surowa rzeczywistość samotnego kroczenia naprzód.
To nie dlatego, że odeszli z tego świata, ale dlatego, że zdecydowali się odejść od swojego dziecka. Marek nigdy nie obiecywał mi wieczności, więc nie mam do niego żalu. Ale emocjonalne skutki dla naszych rodzin, zwłaszcza jego matki, Genowefy, komplikują nasze próby pójścia dalej osobno.
„Jeszcze o tym nie myślałem; nie znamy się na tyle dobrze, żeby spotykać się z rodzicami.” Grzegorz spotykał się z Wiktorią od nieco ponad trzech miesięcy. Młoda kobieta wydawała się urocza na pierwszy rzut oka.
Moja teściowa chce ponownie wyjść za mąż, ale moja reakcja wywołała poważny rodzinny dramat. Potrzebuję porady, jak sobie z tym poradzić!
Hania nie chciała przeprowadzać się do swojego ojca. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jej tata miał swoje własne problemy i z pewnością nie potrzebował dodatkowego stresu związanego z obecnością małych dzieci.
Tym razem oskarżył mnie o to, że nie potrafię dogadać się z jego matką. Ale jego była żona świetnie się z nią dogadywała! Jednak, w przeciwieństwie do niej, nie zamierzam ciągle spełniać oczekiwań jego rodziny.